Zbigniew Stonoga i ksiądz Adam

Zbigniew Stonoga napisał list do biskupów polskich.

Zbigniew Stonoga napisał list do biskupów polskich.

Z wielkim obrzydzeniem wspominam tych z was, do których udałem się w sprawach obyczajowych z udziałem księży, którzy świadomie i z premedytacją nadawali na portalu zbiornik relacje ze swych aktów.

Szczególnie obrzydliwym było zachowanie Pana Hosera w sprawie księdza z Radzymina, który po spowiedzi kobiety chcącej ochrzcić dziecko i po uzyskaniu jej danych wysłał jej sms-em swoje nagie zdjęcia z pytaniem czy jej coś, skądś cieknie.

Dzisiaj wespół z pisowską prokuraturą namawiacie i wspieracie podłych księży, którzy upodlili najpierw samego boga, sakrament kapłaństwa a na końcu młodych ludzi niektórych poniżej 15 roku życia by Ci kaci zakładali mi sprawy karne z artykułu 191a, czyli pokazania ich twarzy podczas stosunku seksualnego. Dajecie im na to pieniądze mimo, że pod publikę są zawieszani w prawach księży.

To jest dowód, że kościół w Polsce nie istnieję dla boga i ludzi lecz dla mamony, wpływów i władzy. Kościół katolicki staje murem za destrukcyjnym dla Polski działaniem Kaczyńskiego.

Uzurpujecie sobie prawo dane każdemu przez boga, czyli rozum i wolną wolę i usiłujecie wpływać na życie kobiet. Podli jesteście jak wasz papież kilka wieków temu, gdy proponował odpust zupełny dla tych, którzy złożą stosowną ofiarę to był XV wiek, pytanie brzmi ile to kosztuje w wieku XXI.

Przez kilkanaście lat moja msza święta rozpoczynała się modlitwą liturgicznej służby ołtarza, związany jestem silnie z diecezją Opolską z wybitnym biskupem Andrzejem, który szybko poradził sobie z zakałami. Wierny pozostaje nauce głoszonej przez arcybiskupa Alfonsa Nossola, ale coraz bardziej rozważam wystąpienie z kościoła.

Apeluję do ludzi dobrej woli, którzy z serca pomagają potrzebującym, czyńcie to dalej ale niech was bóg broni aby grosz wpłacić na Caritas. Stoicie dziś biskupi po stronie tych, którzy plują pisowskim jadem na bohatera Lecha Wałęsę, który dał kościołowi wolność tak jak pluliście na księdza Jankowskiego fundując mu u schyłku życia fałszywe oskarżenia ojca Walendziaka.

Gdy na chwilę przed śmiercią księdza Jankowskiego rozmawiałem z nim cały smutny powiedział „Zobacz Zbyszku tyle ludzi przeszło przez ten pokój, a dziś nie jestem nikomu potrzebny” gdyby Chrystus dziś żył na ziemi zapytałby was czy jestem jeszcze wam do czegoś potrzebny, bo to już 2018 lat od golgoty, a wy mnie wciąż biczujecie.

Komentarze podlegają moderacji. Prosimy o unikanie komentarzy wulgarnych, pisanych wyłącznie Caps-Lockiem oraz wszelkiego rodzaju spamu.

Jest jeden komentarz

  1. Jebac pseudo ksiezy !!!😡😡 |

    Tak bo ksieza gwalciciele i wladza to jedna banda !!!
    Na wymioty sie zbiera …
    Dlatego modle sie w domu bo w kosciele nie wiadomo kto kazanie glosi
    Czy klecha z powolania czy zboczeniec z porabania…
    Obie te grupy szponcicieli powinno sie odbytem na pal nabic i w szczerym polu do skonania pozostawic…

    Odpowiedz

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Redakcja serwisu

Redakcja serwisu

Zbigniew Stonoga to przedsiębiorca i biznesmen, videobloger, działacz społeczny i polityczny. Asystent posłanki Samoobrony i doradca Andrzeja Leppera. Znany z kontrowersyjnych akcji przeciwko fiskusowi i policji, udostępnił na Facebooku akta afery podsłuchowej. Zbigniew Stonoga to człowiek 118 razy prawomocnie uniewinniony.

Podobne wpisy