Zbigniew Stonoga Afera Podsłuchowa

Sto osiemnaście procesów karnych i uniewinnień

Do zwyrodnialców, którzy zrujnowali moje życie. Uwaga łachy!
Sto osiemnaście procesów karnych, sto osiemnaście uniewinnień, zamordowanie matki, odebranie możliwości utworzenia rodziny jaką chciałem mieć, sponiewieranie w mediach, 15 lat w sądach, około 6.000.000 zł na prawników, 1277 dni w nielegalnym więzieniu, ponad 200 dni w samochodzie transportowym typu STAR.
Kilkadziesiąt spraw karnych i 16 skazań za znieważenia instytucji/funkcjonariuszy państwowych i jedno platformowe za lexusa, co to był 5 letnim wyrokiem uniewinniającym.

Poczytajcie:

Macie kilka wyjść z tej sytuacji:
1.Zamknąć mnie
2.Zabić mnie

a l b o

Ładnie kurwa przeprosić, powiedzieć społeczeństwu kto, dlaczego i kiedy produkował wyimaginowane postępowania karne, dlaczego Sąd Najwyższy w sprawie IIKK 86/06 zapomniał przez 4 miesiące wystawić nakazów zwolnienia, kto personalnie stoi za nielegalną zamianą uniewinnienia na winę bez postępowania dowodowego w rozprawie odwoławczej, umorzyć wszystkie stalinowskie sprawy i zatrzeć skazania za to, że poprzez ubliżanie różnym sędziom eliminowałem ustawione składy orzekające i za to żeście mnie skazywali ale pamiętajcie, że każdorazowo z Wami wygrywałem jak nikt nigdy w Polsce. Wyniszczam Was waszymi metodami (nauczyliście mnie ich rujnując moje życie).
Wy drodzy Państwo musicie wiedzieć, że te skazania za wiązanki były sposobem na pozbywanie się układu sądowego.
Wiedząc lub czując ustawkę wstawałem na salach rozpraw i słałem z premedytacją sędziemu czy prokuratorowi, następnie sam na siebie donosiłem, stawiano mi zarzuty ale tako „pokrzywdzony” nie mógł już uczestniczyć w sprawie p-ko mnie i tak wyrywałem im uniewinnienie za uniewinnieniem zmuszając do wnikliwej (ze złości do mnie) analizy dowodów wyprodukowanych przez aparatczyków politycznych pracujących w wymiarze sprawiedliwości.

Ja nie walczę o Was o Wasze lepsze jutro! Walczę o siebie i o swoją rodzinę bo mam 43 lata, a przez ostatnich kilkanaście moje życie oparte jest na odwiedzinach sądów, prokuratur i policji.

Gdy w maju 2015 roku postanowiłem pójść za głosem serca dla mojej rodziny miałem wyłącznie na myśli moje własne interesy tak jak Wy je na codzień macie, bo wiedziałem że praworządność w Polsce jest fikcją.
Walczyłem i Walczę o swoje Życie, które mi ten gówniany świat polityki zabrał tylko dlatego, że przypadkowo jako młodziutki chłopak nieświadomie zbliżyłem się do oszustw politycznych, które doprowadziły do profilaktycznego unicestwienia mnie jako Człowieka, mojej godności i wiarygodności.
I to oni właśnie, politycy, służby specjalne są wygranymi, bo to nie oni tylko ja chodzę po sądach nie mając życia prywatnego, rodzinnego i społecznego.

To co robię w ramach swojej fundacji jest autentyczne i napędza sens mojego życia kiedy w obliczu tej niewyobrażalnej i trudnej do zrozumienia tragedii życiowej pokazuje Wam, że nawet z podciętym gardłem można pomóc człowiekowi nie będąc nikim szczególnym, a wykorzystując do tego własne i Wasze Człowieczeństwo.

Nie poddam się będę walczył do końca i jeszcze jeden dzień dłużej, tak długo aż oni zrozumieją to, że nie warto dalej mnie zabijać.

Nie cofnę się przed niczym i nikim-to jest jedyny pewnik w moim zasranym życiu.

Zbigniew Stonoga

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Redakcja serwisu

Redakcja serwisu

Zbigniew Stonoga to przedsiębiorca i biznesmen, videobloger, działacz społeczny i polityczny. Asystent posłanki Samoobrony i doradca Andrzeja Leppera. Znany z kontrowersyjnych akcji przeciwko fiskusowi i policji, udostępnił na Facebooku akta afery podsłuchowej. Zbigniew Stonoga to człowiek 118 razy prawomocnie uniewinniony.

Podobne wpisy

W środę pójdę siedzieć?

W środę pójdę siedzieć?

Napisał - 23 maja 2016 0
Zbigniew Stonoga trafi do więzienia? W środę pójdę siedzieć? Tak będą pisały o mnie zaraz nagłówki. Kolejny raz postkomunistyczne ścierwo polityczno-sądowe…