Sprawa Lexusa i afera podsłuchowa

Przebywam w więzieniu na polityczne zamówienie PO i PIS. Apeluję o udzielenie mi pomocy zwolnienia z więzienia

 

Przebywam w więzieniu na polityczne zamówienie

Apeluję do każdego z Was, którzy obserwują ten profil o udzielenie mi pomocy zwolnienia z więzienia, w którym przebywam na polityczne zamówienie Platformy Obywatelskiej oraz Prawa i Sprawiedliwości.

Od 2004 roku do 2006 wykonano wobec mnie karę pozbawienia wolności orzeczoną przez sąd rejonowy dla miasta stołecznego Warszawy w sprawie VII K 305/01 skazując mnie na 3,5 roku więzienia.

Po 10 latach okazało się, że jestem niewinny potwierdził to sąd rejonowy dla Warszawy Woli w wyroku uniewinniającym z 20 października 2010 roku sygn. Akt IV K 118/10.

SPRAWA LEXUSA

Teraz gdy wprowadzono mi do odbycia karę roku pozbawienia wolności sławnego już Lexusa na szkodę esbeka Jana Szereszewskiego, który rozwoził po Polsce rozkaz wprowadzenia stanu wojennego usiłuję te lata spędzone w nielegalnym więzieniu zaliczyć na poczet sprawy Lexusa i obecnie odbywanej kary.

Jarosław R zastępca Dyrektora Aresztu Śledczego Białołęka czuwa nad tym aby moje pisma kierowane do plugawych sądów nie wychodziły z aresztu.

Dodatkowo znęcają się tu nade mną upokarzają mnie a ostatnio nawet zabrali materace, na których spałem i przekazali mi do użytku celowo za małe aby nocą się porozjeżdżały powodując nad ranem niesamowity ból kręgosłupa.

Proszę Was, aby na podstawie tego posta wysyłać masowo na adresy, Biura Rzecznika Praw Obywatelskich, Ministerstwa sprawiedliwości, Fundacji praw człowieka oraz Prezesa Sądu Okręgowego w Warszawie pism domagając się zbadania legalności pozbawienia mnie wolności, ten PiSowski stalinizm nie ma prawa trwać nadal.

Ziobro wyrzucił Dyrektora Cezarego Ś, który chciał mi pomóc, nowy Dyrektor główny Aresztu Śledczego Białołęka Robert C dopinguje moim oprawcom w czynieniu mi krzywdy każdego dnia.

Apeluję do Tomasza Sekielskiego i Sławomira Jastrzębowskiego o przeprowadzenie śledztwa dziennikarskiego albowiem jestem pozbawiony wolności nielegalnie a w więzieniu padam ofiarą tortur fizycznych i psychicznych ze strony Jarosława Romanowicza i tych, którzy są jego mocodawcami.

Zbigniew Stonoga

Post pochodzi z Facebooka: https://www.facebook.com/zbigniewstonoga.ilovezuckerberg/ 
Autorem tekstu jest Zbigniew Stonoga. 
Komentarze podlegają moderacji. Prosimy o unikanie komentarzy wulgarnych, pisanych wyłącznie Caps-Lockiem oraz wszelkiego rodzaju spamu.

Jest 5 komentarzy

  1. co ty wiesz pajacu na temat Zbigniewa Stonogi i jaki on twoj koles . Jeste zbulwersowany tym co oni robia tobie Zbyszku .Zycze im aby w zyciu nie oni tylko im najblizsze osoby doznaly sto razy gorszej sytuaci jak ty Zbyszku. To jest karygodne,i teraz jeste na sto procent pewny ze polacy mordowali niewinnych ZYDOW [MORDERCY] .Tobie Zbyszku zycze nie wyjscia ale ucieczki z tej mordowni i abys doszedl do wladzy i spelnil moje zyczenie a wiedz Zbyszku to ze to wszystko szybkimi krokami sie zbliza. Pozdrawiam i do zobaczenia w innej okolicznosci

    Odpowiedz
    1. Ty najwyraźniej też niewiele wiesz o nim, a jakbyś wiedział to „kolesiem” byś go bynajmniej nie nazwał. Po pierwsze: Stonoga nie siedzi na żadne polityczne zamówienie. W 2009 roku prowadził firmę sprzedaży używanych samochodów. 15 lipca Anna S. zawarła ze Stonogą umowę sprzedaży swojego Lexusa ES 330. Umówili się na 77 tys. zł, które Stonoga zobowiązał się przekazać na konto pani Anny do 1 września. Z późniejszych ustaleń śledztwa wynika, że Stonoga wybrał się tym autem na wakacje po Europie, po czym 29 lipca sprzedał je za 54 tys. zł (z niesprawną skrzynią biegów), fałszując podpis właścicielki na umowie sprzedaży i pokwitowaniu odbioru pieniędzy. Tymczasem samą kobietę zaczął zwodzić. Gdy 1 września pieniądze nie wpłynęły, Anna S. przyjechała do komisu. Stonoga nie powiedział jej, że auto sprzedał, tylko poprosił o przedłużenie terminu zapłaty do 15 września. Gdy tego dnia zadzwoniła do niego, powiedział, że właśnie wydał polecenie przelewu. Pieniędzy wciąż nie było, Stonoga nie odbierał od niej telefonów, potem sam zadzwonił, mówiąc, że ma problem ze sprzedażą auta i że może zapłacić jej 40 tys. zł. Kobieta zażądała zwrotu samochodu. Dowiedziała się, że to chwilowo niemożliwe, bo auto jest w Rzeszowie. Wreszcie poszła na policję. Wtedy Stonoga wysłał jej na konto 5 tys. zł.
      Nowy właściciel lexusa z Białegostoku za 3 tys. zł naprawił skrzynię biegów i wystawił go na aukcji za 61 tys. zł. Auto zobaczył ojciec Anny S. Pojechali oboje, poznali wóz, wezwali policję. Zbigniew Stonoga został oskarżony o oszustwo. Na procesie nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień. Sąd Rejonowy Warszawa Praga Północ w wyroku z 26 marca 2014 r. uznał, że Stonoga już w chwili zawierania umowy nie zamierzał się z niej wywiązać. Przez półtora miesiąca nie zapłacił umówionej ceny, mimo że kondycja finansowa spółki na to pozwalała. Otrzymał za auto 54 tys. zł, dał właścicielce 5 tys. zł – zarobił więc 49 tys. zł.
      Stonoga nie ma też żadnych dowodów na to, że ojciec Anny S., Jan Szereszewski, rozwoził po kraju rozkaz wprowadzenia stanu wojennego i że był esbekiem. Oczernia go, bo jest na niego wściekły. A nawet gdyby to była prawda, to co z tego że były esbek i że coś rozwoził? Kradzież samochodu to kradzież samochodu, nieważne czy kradnie się prezydentowi czy Januszowi Kowalskiemu. Jakoś wątpię, byś ty dalej wychwalał Stonogę, gdyby ukradł ci auto, nie chciał oddać za nie kasy a na końcu jeszcze oskarżał o służbę esbekom.
      2) Nie istnieją żadne uniewinnienia, co najwyżej zaliczenie części aresztu na poczet poprzedniej kary więzienia. Stonoga zmyślił sygnatury akt, a te do których odsyła wyżej dotyczą czegoś zupełnie innego i nie zawierają jego nazwiska. Nie został, jak mówi, uniewinniany 118 razy. A gdyby tak było, to dlaczego NIGDY nie wnosił o odszkodowanie za niesłuszne wyroki i czas, który spędził w więzieniu?
      3) Nie ma też żadnych dowodów na to, że Stonoga jest w więzieniu tak traktowany, jak mówi. Rzuca cytatami o tych rzekomych represjach, prześladowaniach, torturach odkąd trafił za kratki, ale nigdy nie przedstawił na to żadnych dowodów. Żadnych badań, opinii biegłych, dziennikarzy, świadków, nawet jego własna rodzina czy adwokat nabrali wody w usta. Dlaczego nie broni go nikt z opozycji, albo np. jego przyjaciel Lech Wałęsa? Bo wiedzą, że został prawomocnie skazany, a to co przekazuje z celi to nieprawda. Każdy więzień może sobie napisać że przeżywa tortury w więzieniu, bo nie podają mu na złotej tacy szampana z kawiorem. Niedawno pisał wam dramatycznie że „umiera”, a teraz co? Wcale nie umarł, zamiast tego zarzuca swoim fanom że nic nie robią w jego sprawie. Cokolwiek to znaczy, bo jakoś wątpię byście się skrzyknęli, zburzyli więzienie i go wydostali.
      I jeszcze: skoro go tak źle w tym więzieniu traktują, to dlaczego jeszcze nie zablokowali mu całkowicie widzeń, albo nie odcięli możliwości pisania na Facebooku? Skoro Stonoga to taka zadra w oku rządzących, to byłby dla nich za problem, aby zaangażować zamknięcie jego konta? Tymczasem nic się nie dzieje, bo Stonoga tylko głośno krzyczy (w dodatku przez pośrednika) w Internecie, a takiego krzyczenia jest w sieci pełno. „Wolność słowa”.
      4) Co mają Polacy i Żydzi i jakieś mordowania do tego wszystkiego?…

      Odpowiedz
    1. Pojechał co najwyżej sam po sobie. Ty myślisz, że mało jest takich pieniaczy, którzy w Internecie krytykują PiS-uarów? Wejdź sobie na WP.de albo Onet.de, tam masz całe hordy takich niezadowolonych ze wszystkiego baranów, którzy trzy lata temu jeździli na PO, wcześniej na SLD, AWS, PZPR… A Stonoga siedzi bo ukradł kobiecie samochód, jakby tobie wyniósł wszystko z domu i jeszcze napluł w ryj to też byś mu klaskał? Wątpię.

      Odpowiedz
  2. Pingback: Tomasz Sekielski o obecnej sytuacji Zbigniewa Stonogi w więzieniu - Zbigniew Stonoga

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Redakcja serwisu

Redakcja serwisu

Zbigniew Stonoga to przedsiębiorca i biznesmen, videobloger, działacz społeczny i polityczny. Asystent posłanki Samoobrony i doradca Andrzeja Leppera. Znany z kontrowersyjnych akcji przeciwko fiskusowi i policji, udostępnił na Facebooku akta afery podsłuchowej. Zbigniew Stonoga to człowiek 118 razy prawomocnie uniewinniony.

Podobne wpisy

zbigniew-stonoga-licytacja

Licytacja na rzecz fundacji

Napisał - 28 grudnia 2015 0
UWAGA UWAGA Wszystkich, którzy potwierdzają złożone przez siebie oferty w mojej aukcji prosze o ich potwierdzenia na maila zstonoga@zstonoga.pl Licytowane…