szef-bor-powod-odwolania

Powód odwołania szefa BOR-u „Wypier** na ochroniarza do Biedronki” (Pałac Prezydencki)

O wszystkim opowiedział mi do kamery funkcjonariusz BOR, który służy na obiekcie „pałac prezydencki”

Oto prawdziwy i najpoważniejszy powód odwołania szefa BOR-u.
Kłótnie pary prezydenckiej o kwestie Dominiki Dudy oraz relacji pomiędzy Prezydentem a Martą Kaczyńską, sprzedaż nagrań z tych kłótni, pluskwy w miejscach przeznaczonych dla wypoczynku oficerów BOR, kilkaset nieodebranych dni urlopu funkcjonariuszy, przemęczenie i zasypianie oraz brak kontroli pirotechnicznej wjeżdżających samochodów i dopuszczanie aby prywatna ochrona Jarosława Kaczyńskiego pozostawała z bronią ostrą w bezpośrednim kontakcie z Prezydentem, co jest sprzeczne z Ustawą o BOR w pałacu prezydenckim spowodowało, że Błaszczak pozbył się szefa BOR-u, Gen. bryg. Andrzeja Pawlikowskiego który przez swojego poprzednika nie był nawet zapraszany na najważniejsze uroczystości w biurze.
Z drugiej strony to bardzo dobrze, że tak się stało-jak to zawsze mówię nie ma niezapłaconych rachunków, a Pawlikowski położył krzyżyk na wszystkich ze starej gwardii, którym obiecywał powrót do służby.
Pozdrawiam Panie Generale nie Pan pierwszy i nie ostatni olany ciepłym moczem przez niedawnych jeszcze „przyjaciół” i mam radę prosze cicho siedzieć, bo Ziobro może wpaść na pomysł aby Pana zamknąć…

O wszystkim opowiedział mi do kamery funkcjonariusz BOR, który służy na obiekcie "pałac prezydencki"Oto prawdziwy i najpoważniejszy powód odwołania szefa BOR-u.Kłótnie pary prezydenckiej o kwestie Dominiki Dudy oraz relacji pomiędzy Prezydentem a Martą Kaczyńską,sprzedaż nagrań z tych kłótni, pluskwy w miejscach przeznaczonych dla wypoczynku oficerów BOR, kilkaset nieodebranych dni urlopu funkcjonariuszy, przemęczenie i zasypianie oraz brak kontroli pirotechnicznej wjeżdżających samochodów i dopuszczanie aby prywatna ochrona Jarosława Kaczyńskiego pozostawała z bronią ostrą w bezpośrednim kontakcie z Prezydentem, co jest sprzeczne z Ustawą o BOR w pałacu prezydenckim spowodowało, że Błaszczak pozbył się szefa BOR-u, Gen. bryg. Andrzeja Pawlikowskiego który przez swojego poprzednika nie był nawet zapraszany na najważniejsze uroczystości w biurze.Z drugiej strony to bardzo dobrze, że tak się stało-jak to zawsze mówię nie ma niezapłaconych rachunków, a Pawlikowski położył krzyżyk na wszystkich ze starej gwardii, którym obiecywał powrót do służby.Pozdrawiam Panie Generale nie Pan pierwszy i nie ostatni olany ciepłym moczem przez niedawnych jeszcze "przyjaciół" i mam radę prosze cicho siedzieć, bo Ziobro może wpaść na pomysł aby Pana zamknąć…

Opublikowany przez Zbigniew Stonoga na 31 stycznia 2017

 

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Redakcja serwisu

Redakcja serwisu

Zbigniew Stonoga to przedsiębiorca i biznesmen, videobloger, działacz społeczny i polityczny. Asystent posłanki Samoobrony i doradca Andrzeja Leppera. Znany z kontrowersyjnych akcji przeciwko fiskusowi i policji, udostępnił na Facebooku akta afery podsłuchowej. Zbigniew Stonoga to człowiek 118 razy prawomocnie uniewinniony.

Podobne wpisy