Pojechałem do Mateusza namówić go na życie

Pojechałem do Mateusza namówić go na życie

Pojechałem do Mateusza namówić go na życie. Widziałem już w życiu wiele i dużo doświadczyłem ale nigdy nie dotknąłem jeszcze marzenia o śmierci, nigdy nie poczułem zrezygnowania z nadziei i dlatego pojechałem dziś do Mateusza namówić go na życie, namówić go na ponowną diagnostykę i ewentualne po niej leczenie. Mateusz zwrócił się do mnie z prośba o udzielenie pomocy w zorganizowaniu zabiegu eutanazji.
Wyjechałem od Niego przepełniony nadzieją że dałem nadzieję.
Nie potrzebujemy pieniędzy potrzebujemy pilnej diagnostyki Mateusza.
SLA?

To jest apel do polskich środowisk lekarskich o udzielenie pilnej pomocy temu młodemu, bo 25 letniemu Człowiekowi, który zdecydował się już na eutanazję.
Filmy w internetowym świecie bywają różne ale ten film to nic innego jak wołanie o życie.
Udostępniajmy i zachęcajmy do jego obejrzenia tak długo aż Mateusz znajdzie ratunek dla siebie.

Komentarze podlegają moderacji. Prosimy o unikanie komentarzy wulgarnych, pisanych wyłącznie Caps-Lockiem oraz wszelkiego rodzaju spamu.

Jest 4 komentarzy

  1. Jak jest z tym Mateuszem? Nie ukrywam że sytuacja mnie mocno poruszyła.
    Wielki szacunek dla pana, iż ma pan dobre serce i chce pomóc temu człowiekowi.
    Pozdrawiam pana i Mateusza oraz życzę mu powrotu do zdrowia.
    Wszyscy wierzymy, że ten chłopak będzie zdrowy.
    Powodzenia 🙂

    Odpowiedz

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Redakcja serwisu

Redakcja serwisu

Zbigniew Stonoga to przedsiębiorca i biznesmen, videobloger, działacz społeczny i polityczny. Asystent posłanki Samoobrony i doradca Andrzeja Leppera. Znany z kontrowersyjnych akcji przeciwko fiskusowi i policji, udostępnił na Facebooku akta afery podsłuchowej. Zbigniew Stonoga to człowiek 118 razy prawomocnie uniewinniony.

Podobne wpisy

Bieda i smutek

Bieda i smutek

Napisał - 1 czerwca 2016 0
Bieda i smutek, a raczej niszczenie biedy i smutku to magnesy, które przyciągają mnie do ludzi. Wracając ze szkoły razem…