stonoga_szpital_drugi

Moje liczne publikacje z wołaniem o pomoc nie przynoszą efektu

Jestem jedynym w Polsce więźniem politycznym wobec którego aparat państwa stosuje niewyobrażalne i rodem pochodzące ze staliznizmu, odbierające ludzka niezbywalności gosdnosc represje, zdumieniem naprawa mnie fakt, że po tym gdy przez całe swoje dorosłe zycie, bylem do dyspozycji społeczeństwa i okazywałem mu niespotykana empatię.

Wyróżniająca się pochyleniem nad człowiekiem potrzebującym. Dzis moje liczne publikacje z wołaniem o pomoc nie wywołują żadnego namacalnego efektu. W ubóstwie zycia w Polsce w ubóstwie demokracji i społecznej empatii nie można doszukiwać się uzasadania, a zarazem i wytłumaczenia, waszej bierności, połączonej z bezrozumnym przyglądaniu się wyniaszczaniu człowieka.

Wasza obojętność, jest przyzwoleniem dla władzy na wzamacniajace ich wizerunek wyniszczanie pojedynczych ludzi dla osiągnięcia korzyści politycznych przewożenie mnie co 2–3 dni z więzienia do więzienia połączone z brakiem leczenia. A nawet diagnostyki postępu mojej choroby układowej ( choroba tkani łącznej ) i onkologicznej, stawianie zarzutów popełniana przestępstw których miałem się dopuścić, na wolności, siedząc w tym czasie w więzieniu. Staje się nie do zniesienia.

Od 3 miesiecy Magdalena, prokurator z Krakowa nie udziela widzeń dla mojej żony i dzieci sędziowie krakowskich sądów, rejonowego Katarzyna i okregowego Janusz K wiedząc ze jestem niewinny. Co wynika ze stron 197-203 opini biegłej rewident Ewy W, przedłużają stosowanie wobec mnie aresztu.

Od daty jego zastosowania, czyli od 1.03.18 Krakowscy prokuratorzy niewykonalny z moim udziałem żadnej czynności śledztwa VI ds/14 w którym jestem bezprawnie aresztowany ale w to miejsce przewożono mnie i wywożono z krakowskiego aresztu aż 21 razy, czyli 7 w miesiącu, jaki wiec cel oprócz wyniszczenia fizycznego, wynikającego z upalnych transportów, oraz psychicznego z pozbawienia prawa do utrzymania więzi z zona i dziećmi. Ma śledztwo krakowskich prokuratorów ??!!

Prowadzone są usilne starania by mnie zamordować poprzez wykończenie fizyczne i psychiczne. Krakowskie śledztwo, ktore jako jedyne pozbawia mnie wolnosci jest od początku do końca mistyfikacja. Przybrani do mego unicestwienia prokuratorzy maja tego pełna świadomości oskarża się mnie ze zadziałałem na szkodę własnej spółki bo zdaniem biegłych, warta przez ostatnich 14 lat 8 mln nieruchomość, zdaniem biegłych była warta 25 mln. I sprzedając ja taniej działałem na niekorzyść Viamot SA w Krakowie (jestem jej właścicielem)!!!”

Treść pochodzi z Facebooka: https://www.facebook.com/zbigniewstonoga.ilovezuckerberg/ 
Autorem tekstu jest Zbigniew Stonoga. 
Komentarze podlegają moderacji. Prosimy o unikanie komentarzy wulgarnych, pisanych wyłącznie Caps-Lockiem oraz wszelkiego rodzaju spamu.

Jest 4 komentarzy

  1. Panie Zbigniewie byłam u Pana pod więzieniem chorym dzieckiem i co byli tak raptem 5 osób .Było nam cholernie przykro na to patrzeć Ale taka jest smutna rzeczywistość, że dla niektórych był pan tylko potrzebny gdy potrzebowali pomocy

    Odpowiedz
  2. Ludzie dwoją się i troją, wysyłają listy które każe im rozsyłać po różnych instytucjach, udostępniają każdy jego post, a ten zarzuca im bierność. A co niby mają zrobić? Ruszyć tłumem i zburzyć mury więzienia i wynieść Stonogę na rękach? Już parę razy próbowałeś skrzyknąć ludzi na protest, nikt się nie pojawił. Czego jeszcze chcesz od tych ludzi? Może podkop mają wykopać? Nawarzyłeś sobie sam tego piwa, swoimi oszustwami, przekrętami, manipulacjami, to teraz musisz je wypić, proste.

    Odpowiedz
    1. Czarny, troche ostro to ogarnales, ale jest w tym troche prawdy, jest to nie rowna walka teoretycznie nie do wygrani z tym Systemem.
      Jezeli Zbyszek zglaszajac sie do wiezienia liczyl ze ktos bedzie za niego podkladal glowe zeby tez tam trafic to sie mylil, jedynie normalna droga przez Obronce jest jedyna mozliwoscia z tego wyjsc

      Odpowiedz
      1. Może ostro, ale tak to wygląda. Nie wiem, czego on się od ludzi spodziewa. Nigdy zresztą tego nie napisał, kazał im tylko udostępniać jego posty, listy i resztę makulatury, a teraz w zamian za to odwdzięcza się nazywając innych niemal wprost leniami. To jak wtedy, gdy w 2015 roku najpierw kazał głosować na Dudę i PiS, a potem wszystkich za to zwyzywał. A obrona najwyraźniej kiepsko sobie radzi z tymi nowymi sprawami – i nie jest to żadna wina PiSu czy PO, bo wyrok skazujący za który obecnie siedzi zapadł w 2014, a do więzienia trafił dopiero 3 lata później. Więc jakoś mu się udawało go uniknąć. Moim zdaniem wypłynęły jakieś nowe dowody, albo Stonodze się w końcu noga powinęła i gdzieś popełnił błąd, więc teraz jego wałki wychodzą na jaw i bronienie go to samobójstwo dla kariery adwokata, stąd taka a nie inna sytuacja w jego sprawie.

        Odpowiedz

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Redakcja serwisu

Redakcja serwisu

Zbigniew Stonoga to przedsiębiorca i biznesmen, videobloger, działacz społeczny i polityczny. Asystent posłanki Samoobrony i doradca Andrzeja Leppera. Znany z kontrowersyjnych akcji przeciwko fiskusowi i policji, udostępnił na Facebooku akta afery podsłuchowej. Zbigniew Stonoga to człowiek 118 razy prawomocnie uniewinniony.

Podobne wpisy