Zbigniew Stonoga

Wolność staje się wspomnieniem

zbigniewstonoga-wolnosc

Wolność staje się wspomnieniem, a marzenia o sprawiedliwości koszmarem bezprawia obozu rządzącego.
Skakałem pod sufit gdy Andrzej Duda został wybrany na Urząd Prezydenta RP i gdzieś w podświadomości cieszyłem się, że PiS zacznie naprawiać to co popsuło kilka lat wcześniej.
Tymczasem moje marzenia i mrzonki odchodzą w niepamięć, a w ich miejscu pojawia się niedowierzanie, wściekłość i wybitny samokrytycyzm.
Jakim trzeba było być idiotą by tak ryzykownie zaangażować się w sprawy polityczne, a mówiąc wprost w pompowanie przyszłego wówczas zwycięstwa PiS-u.
Polska jako kraj i naród wybitnie doświadczony nie zasługuje na tak straszliwy demontaż słabej przecież, bo 26 letniej demokracji.
Wszystko to, co zdołaliśmy jako społeczeństwo ucywilizować, doprowadzić do jakiegoś wyglądu, a nawet marki zaczyna roztapiać się w szaleńczym ogniu nienawiści PiS-u.
Jakże pięknie byłoby oglądać w TV nawet u Rydzyka czy u amatorów z TV Republika zatrzymanie Leszka Millera, Aleksandra Kwaśniewskiego czy Radka Sikorskiego za prawdziwie popełnione przestępstwa p-ko Polsce i skarbowi państwa.
Tymczasem oglądamy demontaż Polski prowadzony na zamówienie człowieka psychicznie chorego, którym niewątpliwie jest Jarosław i o ile jemu nikt się już nie dziwi bo to człek chory, to jednakowoż odrazą napawa wtórowanie piskląt kaczora.
Telewizja publiczna rozpuszczona w kwasie siarkowym Jacka Kurskiego zdaje się pikować z prędkością światła ku nieuniknionej zagładzie.
Kania, Rachoń, Wojciechowski, który niedawno jeszcze oszukał wszystkich swoich pracowników w lokalnej stacji telewizyjnej w Wałbrzychu brylują dziś na tabliczkach z kierowniczymi napisami.
Wszak uzasadnionym było pozbycie się PO i PSL z rządowych ław ale nikt nie chciał pozbyć się Polski z Polski.
Sąd bez sądu nad osobą Lecha Wałęsy w miejsce braku sądu wobec np Millera czy Kwaśniewskiego to już nie tylko gwałt na demokracji i ratyfikowanej w 1996 r EKPCiPWO ale nade wszystko to gwałt na wyborcach, a szczególnie tych, którzy do ostatnich wyborów nie poszli, którzy czekali na społeczną sprawiedliwość w nadziei na przekonanie się, iż ta jest możliwa.
Wielki jak sądzę smutek ogarnia naród, bo przecież na jego oczach umiera tyle lat ciężko chorująca matka, Polska.
A przecież miał być lek i miała zdrowieć.
Nie mamy prawa oceniać postawy i zachowań Lecha Wałęsy do czasu skazania w uczciwym procesie wszystkich uczestników każdorazowych rządów, które siały spustoszenie przez ostatnich 26 lat.
Czy Wy kochani nie widzicie, że ćwierćwiecze minęło, a komuna wciąż wygrywa, wciąż dzieli i wciąż odbiera nam smak naszej najpiękniejszej na Świecie Polski.
Ktoś powie to co mam zrobić? nie mam kasy, nie znam się na polityce.
Więc odpowiadam- to chociaż my zacznijmy się kochać wyrażając to codziennym dla siebie szacunkiem w domu, szkole na ulicy za kierownicą.
Zobacz ile frajdy ci sprawi przytrzymanie komuś drzwi albo pomoc w włączeniu się do ruchu gdy tylko zobaczysz kierunkowskaz to sygnalizujący.
Wszystkie dotychczasowe rządy nienawidziły ludzkiej wartości godności i narodowej praworządności więc w swej słabości zacznijmy budować Polskę od podstaw, od społecznej miłości wyrażanej jak obcym dziś szacunkiem Człowieka do Człowieka

Zobacz więcej na temat: , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Czytaj także
Komentarze podlegają moderacji. Prosimy o unikanie komentarzy wulgarnych, pisanych wyłącznie Caps-Lockiem oraz wszelkiego rodzaju spamu.

Jest 2 komentarzy

  1. Dawid Listek |

    I najlepiej,wysyłajcie Kasę Stonodze,na dowód,jego miłości do Was.A przecież mówiłeś Stonoga,że o Panu Prezydencie dudzie,to był tylko taki myk,że tylko Mikke

    Odpowiedz
  2. Panie Zbyszku,

    Nie popierałem i nie będę popierał pisu to jest tak jak Pan słusznie zauważył model pzpr-owskiej polityki której nikt przy zdrowych zmysłach nie powinien akceptować. Pan Jarosław K. to człowiek wybitnie nie nadający się do pełnienia jakiejkolwiek wysokiej funkcji publicznej bądź nie z racji tego ,że generalnie nie osiągnął on nic w życiu i nie zrobił nic konstruktywnego a wręcz przeciwnie niszczy i miesza odkąd zauważył ,że to mu daje realne szanse na bycie przy korycie. On widzi siebie jak mniemam jako naczelnego wodza który dokonuje sanacji w Polsce a realnie to dokonuje on odwetu na wszystkich tych którzy go tak podejrzewam w jakimś stopniu skrzywdzili w jego odczuciu. Ten człowiek wykorzystuje warunki jakie ma w Polsce i na tym żeruje.
    Wydaje mi się ,że może dojść do wyborów przed upływem kadencji choć z moich obserwacji skromnych bo nie są to w żadnym razie badania naukowe i osobistego odczucia jesteśmy jako społeczeństwo za bardzo obrzydzeni i wyraźnie rozbici aby zagrozić pisowi przedterminowymi wyborami bez „wyraźnej zachęty” w postaci ewidentnych potknięć rządu czy prezydenta które społeczeństwo realnie odczuje. Natomiast pis będzie słabł to jest pewne -frustracja społeczna rośnie… a to kto to wykorzysta a przeciw komu się to obróci ciężko powiedzieć. Z drugiej strony ludzie mają zbyt dużo swoich problemów aby „wyjść na ulice” tak uważam. Hasła walka o demokracje to mrzonki większość ludzi po prostu chce normalnie żyć chce aby ktoś zaprowadził porządek w kraju wreszcie!. Oczywiście te sztuczne wydmuszki kody niekody jako tratfa ratunkowa dla karierwoiczów z wiejskiej chce stać się „ruchem oddolnym” ale to się nie uda- widać sztuczność i chamską propagandę mainstreamu. To jest problem dla Polski bo dla pisu to jest trochę taka woda na młyn.
    Co więcej jako naród wspólnego działania w określonym celu np. wyborów jesteśmy fatalni frekwencja jest śmieszna rządzi stała mniejszość i tu jest problem jak zrobić żeby to zmienić :/? ludzie czują się nie słuchani, oszukiwani od początku tej okrągłostołowej demokracji. Ludzie nowi jako wyborcy chociażby są tak obrzydzeni polityką ,że efekt jest taki waśnie jak napisałem powyżej.
    Beton partyjny się wybiera sam za pomocą „garstki” elektoratu który po prostu chodzi do wyborów.
    Problem jest złożony nie ogarnia go na pewno ale uważam ,że nie tyle piski kodowców czy „europejskich elyt” wywali scenę w Polsce a zwyczajnie same pisiory się wyjebią bo frontów będzie zbyt wiele i Naród bardziej rozczarowany, sfrustrowany .
    W Polsce trzeba RADYKALNYCH ZMIAN!!! zmiana politykę z pseudosocjalnej i prześladowczej państwa na mniej państwa i państwo nie przeszkadzające przy odpowiednim realnym wsparciu najbardziej potrzebujących obywateli. Mniej polityki w Polsce może tak a więcej radykalnych konkretnych zmian i szczerość w działaniu.

    Chciałem dodać ,że kawałek piosenki gdzie Pan gra „na klawiszach” w tle i słychać Pana śpiew tak sądzę 😀 jest świetny! Jest Pan super zdolny facet!
    Proszę dbać o siebie, odpuścić jak trzeba bo zdrowie jest najważniejsze:) cześć

    Odpowiedz

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Zbigniew Stonoga

Zbigniew Stonoga

Polski przedsiębiorca i biznesmen, videobloger, działacz społeczny i polityczny. Asystent posłanki Samoobrony Wandy Łyżwińskiej i doradca Andrzeja Leppera. Odpowiedzialny za publikację akt śledztwa w sprawie afery podsłuchowej w Polsce.

Podobne wpisy