Zbigniew Stonoga

Czytam te niektóre złośliwe komentarze i ogarnia mnie śmiech, że hejterzy nie potrafią rozróżnić sprzedaży udziałów w spółce prawa handlowego od zwyczajnej sprzedaży części własności znaku towarowego jakim jest tytuł Gazeta Stonoga. Tytuł będzie pompowany marketingowo po to by zwiększać jego wartość na rynku mediów i wcześniej czy później zostanie sprzedany. W tym czasie ludzie dowolnie