Zbigniew Stonoga

Żegnaj Mateuszu 🙁 Z przykrością zawiadamiam, że dziś rano o 4.35 zmarł Mateusz Wierzbowski, który kilka miesięcy temu poprosił mnie o pomoc w zabiegu eutanazji. Odmówiłem i namówiłem do leczenia. Razem z Wami zebraliśmy środki i wpłaciliśmy na Jego leczenie w Olsztynie. Niestety nie doczekał. Był przepełniony nadzieją na lepsze jutro. Rodzinie Mamie Tacie Rodzeństwu składam