Zbigniew Stonoga

Może jednak nie kupować pierdół na święta w żydowskich marketach tylko pomóc tym biednym ludziom. „Panie Zbyszku jak pięknie, jak ładnie ale Pan jest kochany” ochy i achy ale ja nie mam fabryki kasy tylko poświęcam 48H/dobę by coś robić.Naprawdę nie macie tym pogorzelcom,Pani Renacie z walącym się dachem i pleśnią jednej złotówki by wysłać?