Zbigniew Stonoga

Dzień dobry. Panie Zbigniewie piszę do Pana z prośbą o pomoc w walce o sprawę która być może nie jest tak pilna i ważna jak losy wielu innych potrzebujących osób które się do Pana zwracają. Chodzi o grupę młodych ambitnych ludzi – Harcerzy, którzy zostali pozostawieni samym sobie na zapomnienie przez lokalne władze. Historia jest