Zbigniew Stonoga

Jestem katolikiem, którego w ostatnim czasie schowałem sobie do kieszeni bo jest niewygodny, a czasami nawet wstyd się przyznać.Razem z katolikiem schowałem sobie do tej kieszeni Pana Boga, bo też dzisiaj jest bardzo niemodny i wstyd się jest do Niego przyznawać. Wziąłem do rąk pieniądze, rozdartą w nienaturalny jak na mnie sposób mordę i zacząłem