Zbigniew Stonoga

Wyjaśnienie wczorajszych wydarzeń Witam Was serdecznie. Wstałem jakiś sponiewierany wczorajszymi wydarzeniami i zabieram się do roboty. Dziesiątki policjantów przed warszawskim sądem i wewnątrz i kilkadziesiąt osób, które mimo odległości choroby, a czasami i biedy przyjechały jednak w mojej sprawie pod Sąd. Bardzo Państwu ze tą obecność dziękuję. Wracając do sprawy to ogarnia człowieka niewypowiedziana złość,