Zbigniew Stonoga

Niedzielne popołudnie jadę cały szczęśliwy do Wrocławia zakończyć akcję Państwa Anny i Roberta Jankowskich (ludzi z zielonego malucha) Na rynku czeka Pani Anna Piskorowska.Nieco zmieniona na twarzy, jakaś obca.Co się dzieje Pani Aniu pytam- a tam nic „jest polecenie z Warszawy żeby absolutnie Pana nie włączać do materiału video” Ok pomyślałem zaczekam,aż wejdą na żywo