Zbigniew Stonoga

Konto na Facebooku zablokowane

11416174_1762817183944955_7142378603035543055_o
Z Facebooka znikają konta Zbigniewa Stonogi – biznesmena, który właśnie ten serwis społecznościowy wybrał do publikacji akt afery podsłuchowej. Stonoga grzmi, że jest to pogwałcenie konstytucji. Czy faktycznie? Sprawdzamy.

Od kilku godzin Zbigniew Stonoga na Twitterze informuje, że jego konta na Facebooku są blokowane.

Biznesmen zakłada kolejne konta, a te po chwili znów znikają z serwisu społecznościowego Zuckerberga. O co chodzi?

Sprawa związana jest oczywiście z tym, że Stonoga na Facebooku opublikował akta afery podsłuchowej. Materiały to zdjęcia 20 tomów akt śledztwa. Znajdują się tam zdjęcia urządzeń podsłuchowych, przesłuchania świadków – m.in. kelnera Łukasza N., biznesmena Jana Kulczyka i byłego rzecznika rządu Pawła Grasia.

Kontrowersyjny biznesmen umieścił dokumenty na swoim profilu na Facebooku. Każdy tom to oddzielny wpis – są tam zdjęcia teczek oraz pojedynczych stron akt. Stonoga nie zadbał jednak o to, by utajnić dane osobowe, numery telefonów osób przesłuchiwanych i postronnych. Można też odnaleźć m.in. adres zamieszkania szefa CBA Pawła Wojtunika.

– To największy wyciek w polskiej historii – komentował Jacek Cichocki w RMF FM

Dziś, 11 czerwca, z Facebooka znikają konta Stonogi. Dlaczego tak się dzieje i czy to naprawdę niezgodne z konstytucją?

Nie, to nie jest niezgodne z konstytucją. Zbigniew Stonoga co prawda nie sprecyzował o konstytucję którego kraju chodzi, ale niezależnie od szerokości geograficznej zawsze zastosowanie ma regulamin serwisu, w którym czytamy:

W przypadku naruszenia przez użytkownika litery lub ducha niniejszego Oświadczenia albo narażenia nas na ryzyko odpowiedzialności prawnej w inny sposób zastrzegamy sobie prawo do zaprzestania udostępniania użytkownikowi całości lub części usług serwisu Facebook. Użytkownik zostanie o tym powiadomiony e-mailem lub w postaci komunikatu przy następnej próbie uzyskania dostępu do konta. Użytkownik również ma prawo do usunięcia swojego konta lub wyłączenia swojej aplikacji w dowolnej chwili.

Sam Facebook także wydał oświadczenie w tej sprawie:

Gdy otrzymujemy zgłoszenie o treściach naruszających Standardy Społeczności, dokładnie badamy sprawę i podejmujemy stosowne działania. Są one szczegółowo opisane w Standardach Społeczności, które można znaleźć na stronie www.facebook.com/communitystandards.
Współpracujemy z organami ścigania, aby zapewnić bezpieczeństwo osobom korzystającym z Facebooka. Może się to wiązać z koniecznością dostarczenia tymże organom informacji, które pozwolą im działać w nagłych przypadkach, zapobiegać i przeciwdziałać oszustwom i wszelkiej innej nielegalnej działalności, a także w wypadkach łamania Standardów Społeczności i Regulaminu portalu Facebook. W tych celach dysponujemy prostą i przejrzystą ścieżką postępowania przeznaczoną dla organów ścigania.

Oczywiście, nie możemy wykluczyć, że to działania policji we współpracy z Facebookiem doprowadziły do zablokowania kont biznesmenowi. Ale to w dalszym ciągu nie jest niezgodne z konstytucją.

Sam Stonoga zapowiada, że jeśli kolejny utworzony przez niego profil zniknie z Facebooka, to otworzy własny serwis.

źródło: gazeta.pl

Zobacz więcej na temat: , , , , , , , ,

Czytaj także

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Zbigniew Stonoga

Zbigniew Stonoga

Polski przedsiębiorca i biznesmen, videobloger, działacz społeczny i polityczny. Asystent posłanki Samoobrony Wandy Łyżwińskiej i doradca Andrzeja Leppera. Odpowiedzialny za publikację akt śledztwa w sprawie afery podsłuchowej w Polsce.

Podobne wpisy